Tia nie wiem jak to możliwe, że tak Ci powiedziano. Mi już we wstępnej rozmowie powiedziano, że klacz jest zajeżdżona, w pełni zdrowa i tylko ważne by jej przyszły opiekun-a więc i jeździec był szczupły bo jest to drobna klacz. Mimo iż ja zupełnie nie pytałam o jej umiejętności pod siodłem. Dziwi mnie to strasznie ;/
może Tia pomyliła fundację? jeśli dzwoniła do kilku, to mogła się spotkać i z takimi, które koni do jazdy nie dają, a omyłkowo zrzuciła winę na Centaurusa
W stajni gdzie bywam jest z podwarszawskiego oddziału Centaurusa koń. Jedyne zastrzeżenie, to że nie może byc użytkowany zarobkowo. Pani nawet dobierała konia pod względem osoby adoptującej... Chociaż nie jestem miłośnikiem Centaurusa, to muszę przyznac, że konik fajny.
Może mi ktoś przesłać kontakt (tel. i email) do Centaurusa bo ich strona mi się nie otwiera. Myślę o adopcji ale najpierw chcę się czegoś dowiedzieć. Jak napiszę, że szukam konia takiego i owakiego to mi wybiorą czy muszę jechać i sobie wybrać i jak jest z transportem? Ja mam jechać po konia czy oni przywiozą a ja płacę za transport?
ja ze swojej strony zaproponowałabym Ci Kokosa lub Koffe Power ale z Fundacji Pegasus . Kochane konie z ktorymi mialam stycznosc - tel. do Agaty Gawronskiej od adopcji 502712054 pegasus@pegasus.org.pl do obejrzenia pod Nasielskiem ,
a jesli chodzi o Centaurusa to kontakt@centaurus.org.pl 797 808 257 (Iza)
Kwestionariusze tez w Cenaurusie wymagaja bo to standard do doboru koni - z tego co wiem to do prywatnego uzytku wszystkie fundacje daja po spelnieniu wymogow a do zarobkowego raczej nie dostaniesz konia ...
w moim przypadku mialam tak, ze chcialam konkretnego konia, a transport to sama sobie po nią jechałam, bo mam swoją bukmanke, ale czasami zdarza się tak, że oni przywoza, bo jada gdzie po jakiegos konia, a Ty jestes po drodze czy cos😉
raczej we wlasnym zakresie ale mozesz sie zapytac czy nie jedzie transport z twojej okolicy
[quote author=Być. link=topic=6210.msg1450072#msg1450072 date=1341310661] A jakaś fundacja ma ośrodek w Wlkp.? [/quote]
raczej nie slyszalam o zadnej w tamtch okolicach . Z Poznania duzo ludzi jezdzi pod Wawe -Fundacja Pegasu i Fundacja Centaurus(we Wroclawiu /teraz nie wiem czy sa do jazdy we Wroclawiu konie ale najlepiej zadzwon bo chyba najwieciej maja pod Wawa-ale nie jestem pewna )
wygrałam kubek w konkursie na facebooku, wysłałam 2 wiadomości kilka miesiecy temu-zupełnie zignorowane
formularz adopcyjny wysłałam 5 maja. odpowiedzi żadnej. nie mam parcia na darmowego konia, bo mogę go sobie zwyczajnie kupić. chciałam pomóc i wziąć coś szukającego domu do siebie. nie mają ochoty nawet napisać "pocałuj nas w rzyć" to nie, prosić się nie zamierzam. na jakiekolwiek wpłaty też już nie mają co liczyć, jak nawet zakichanego kubka uczciwie nie mogą wysłać. jeśli w pozniejszych etapach też jest taka polityka ignorowania to ja dziękuję.
poprosze o e-mail z danymi ktore byly do wysylki - wszystkie kubki zostaly wyslane . Moze poczta zawinila lecz zadnego zwrotu nie dostalismy - .Adopcja - Zajme sie ta sprawa Poprosze adres e-mailowy i date kiedy zostal wyslany bo byc moze nastapila pomylka ze nikt nie odpowiedzial...
[/quote]mnie się odechciało kontaktów z Pegasusem.
wygrałam kubek w konkursie na facebooku, wysłałam 2 wiadomości kilka miesiecy temu-zupełnie zignorowane
formularz adopcyjny wysłałam 5 maja. odpowiedzi żadnej. nie mam parcia na darmowego konia, bo mogę go sobie zwyczajnie kupić. chciałam pomóc i wziąć coś szukającego domu do siebie. nie mają ochoty nawet napisać "pocałuj nas w rzyć" to nie, prosić się nie zamierzam. na jakiekolwiek wpłaty też już nie mają co liczyć, jak nawet zakichanego kubka uczciwie nie mogą wysłać. jeśli w pozniejszych etapach też jest taka polityka ignorowania to ja dziękuję.
Tylko do rodzinnych przejażdżek.
w dniu dzisiejszym moze byc problem z dodzwoniniem sie poniewaz Pani Prezes jest w osrodku a tam problem jest z zasięgiem w dniu dzisiejszym poproszę o tel. pod nr. 600966180
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] nagminy brak edycji postow
formularz adopcyjny wysłałam 5 maja. odpowiedzi żadnej. nie mam parcia na darmowego konia, bo mogę go sobie zwyczajnie kupić. chciałam pomóc i wziąć coś szukającego domu do siebie. nie mają ochoty nawet napisać "pocałuj nas w rzyć" to nie, prosić się nie zamierzam.
Ja też nie dostałam od nich odpowiedzi w sprawie adopcji...adoptowałam klacz z Centaurusa 😉
[quote author=Motylek🙂 link=topic=6210.msg1450091#msg1450091 date=1341311275] [quote author=Być. link=topic=6210.msg1450072#msg1450072 date=1341310661] A jakaś fundacja ma ośrodek w Wlkp.? [/quote]
raczej nie slyszalam o zadnej w tamtch okolicach . Z Poznania duzo ludzi jezdzi pod Wawe -Fundacja Pegasu i Fundacja Centaurus(we Wroclawiu /teraz nie wiem czy sa do jazdy we Wroclawiu konie ale najlepiej zadzwon bo chyba najwieciej maja pod Wawa-ale nie jestem pewna ) [/quote] Dzięki za odp.
Czy jakaś dobra dusza mogłaby mi przesłać na maila formularz adopcyjny Centaurusa, nie wiem czemu nie mogę wejść na ich stronę żeby pobrać. Z góry :kwiatek:
Może mi ktoś powiedzieć jak to jest w przypadku konia, który obecnie jest w adopcji, ale osoba adoptująca zalega z opłatą za pensjonat, w którym zwierzak stoi? Konkretnie grozi im (bo poza klaczą fundacyjną dziewczyna ma też prywatnego konia) konio-eksmisja. Czy fundacja (Centaurus konkretnie...) reaguje w takich sytuacjach? Źródło milczy...
Centaurus, Centaurus... Pisałam, dzwoniłam do tych państwa i mówili, że jeśli wezmę konia to NIE może on być użytkowany pod siodłem. I teraz właśnie moje zdziwienie, bo macie konie stamtąd i świetnie się sprawuja pod siodłem. Rozmawiałam z przedstawicielka fundacji i mówiła, że żaden koń nie nadaje się i nie będzie nadawaj się pod siodło bo (UWAGA) " nie powierzamy koni dla ludzi którzy chcą wsadzić im metal do pyska i kilogramy na grzbiet"...
Pozwalają jeździć, ale jak koń skończy 3,5 roku. Pozwalają go użytkować innym, ale w obrębie rodziny, nikt poza nią nie może. Chodzi o osoby bliskie jak rodzice np.
Może mi ktoś powiedzieć jak to jest w przypadku konia, który obecnie jest w adopcji, ale osoba adoptująca zalega z opłatą za pensjonat, w którym zwierzak stoi? Konkretnie grozi im (bo poza klaczą fundacyjną dziewczyna ma też prywatnego konia) konio-eksmisja. Czy fundacja (Centaurus konkretnie...) reaguje w takich sytuacjach? Źródło milczy...
u nas tak było i z tego co wiem fundacja zapłaciła zaległości za pensjonat ale dziewczynie konia odebrano.
Mam klacz z Centaurusa, znajomy także nie długo po swoją jedzie. Nie było problemów ani z kontaktem ani z niczym, pomogli dobrać konia, nie wciskali niczego na siłę i ogólnie złego słowa nie mogę powiedzieć 🙂
Dzisiaj przyjechał do mnie konik z fundacji Centaurus 🙂 wszystko poszło sprawnie,ludzie z fundacji odebrali każdy telefon,odpisali na każdego sms 😀 jesteśmy bardzo szczęśliwi 😅
wizełaś largo? 🙂 On już tyle czasu wisiał na stronie fundacji, że sama się zaczęłam zastanawiać hihi 🙂 Powodzenia!! Ja nie mam fot ale powiem tylko że moja kobyła z fundacji to chyba dobrze trafiła... Cały sezon tylko łąka-jabłka-łąka-jabłka i czasem jakiś wesoły teren dla rozrywki...